Mieszkanka powiatu gorzowskiego przez dłuższy czas prowadziła internetową korespondencję z mężczyzną podającym się za lekarza. Oszust budował wiarygodną historię o swoim życiu i obiecywał wspólną przyszłość. Po pewnym czasie poinformował kobietę, że wysłał do Polski paczkę zawierającą pieniądze oraz złoto. Twierdził, że przesyłka utknęła na Litwie i konieczne jest wniesienie dodatkowych opłat.
Manipulacja i wizyta w banku
Seniorka, chcąc pomóc, zgodziła się pokryć rzekome koszty. Otrzymała numer konta oraz dane potrzebne do wykonania przelewu. Zmanipulowana udała się do banku, aby zrealizować transakcję. Pracownica placówki nabrała jednak podejrzeń, że kobieta może właśnie paść ofiarą oszustwa. W porę wezwała na miejsce funkcjonariuszy policji.
Reakcja, która uratowała oszczędności
Dopiero w rozmowie z policjantami seniorka zrozumiała, że cała historia była próbą wyłudzenia. Dzięki szybkiej reakcji pracownicy banku nie przelała oszustom ponad 7000 złotych. Kluczowa okazała się czujność obsługi placówki, która rozpoznała typowy schemat działania przestępców.
„Budowanie przez oszustów historii, by stać się wiarygodnym, może trwać nawet kilka tygodni. Ostatecznie jednak taka »znajomość« ma doprowadzić do wyłudzenia pieniędzy” – przypomina nadkomisarz Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Apel policji
Funkcjonariusze apelują o rozsądek w kontaktach na odległość z nieznajomymi. Nigdy nie wiadomo, kto znajduje się po drugiej stronie. Warto zachować koncentrację i nie kierować się emocjami, ponieważ może to doprowadzić do utraty oszczędności.
Źródło: Policja Gorzów wielkopolski

