Podczas przerwy obiadowej na terenie szkolnego boiska dzieci natrafiły na małego jeża. Zwierzę było wyjątkowo niewielkie – mieściło się w jednej dłoni – a jego stan wzbudzał niepokój: było wychłodzone i miało pchły. Co zwróciło szczególną uwagę, jeż pojawił się w środku dnia, co dla tych zwierząt jest nietypowe, ponieważ prowadzą nocny tryb życia. Sytuacja wymagała szybkiej interwencji.
Reakcja dzieci i dorosłych
Uczniowie nie pozostali obojętni. Dwóch z nich pilnowało zwierzęcia, a kolejna osoba pobiegła po pomoc dorosłego. Dzięki sprawnej organizacji udało się przygotować pudełko, do którego bezpiecznie umieszczono jeża. Następnie trafił on pod opiekę osoby specjalizującej się w opiece nad jeżami, gdzie otrzymuje fachową pomoc.
Dalsze kroki
Szkolne koło wolontariatu zapowiedziało w najbliższym czasie akcje mające na celu wsparcie małego podopiecznego. Cała sytuacja pokazuje, że dzieci potrafią reagować odpowiedzialnie i z empatią.
„Jeżyk był malutki — mieścił się w jednej dłoni — wychłodzony, zapchlony i, co ważne, pojawił się na boisku w środku dnia” – relacjonuje szkoła.
Incydent ten przypomina, że dzikie zwierzęta, zwłaszcza młode, mogą potrzebować pomocy, a właściwa reakcja często decyduje o ich zdrowiu, a nawet życiu.
Źródło: I Społeczna Szkoła Podstawowa w Gorzowie Wielkopolskim
Fot. facebook.com

